Piątkowy protest przed budynkiem dyrekcji w Kędzierzynie-Koźlu miał zamanifestować niezadowolenie z polityki zarządu. Pracownicy chcieli wyrazić swoje oburzenie w związku z tym, że premia świąteczna w tym roku, po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat, nie zostanie przyznana.

- Pracownicy organizują wiec poparcia dla nas związków, w związku z niezrozumiałymi dla nas poczynaniami zarządu. Pracownicy mają nie dostać ani złotówki premii świątecznej - mówił przewodniczący Międzynarodowej Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność Paweł Olkowski

- Nie zgadzamy się jako załoga, z decyzją zarządu dotyczącą podziału środków finansowych, pod koniec tego roku. Musimy pamiętać, że w dobie koronawirusa pracownicy w niemałym stopniu ucierpieli. Okrojona załoga bardzo dużo wyrzeczeń w ostatnim czasie poniosła i liczyła, że władze spółki to docenią –  komentuje jeden z pracowników ZAK S.A.

Pracownicy zebrali się o godzinie 8:00, a chwilę potem rozpoczęła się telekonferencja z udziałem zarządu i przedstawicieli związków zawodowych, po której ma pojawić się komunikat dotyczący tej sprawy.