Sabina Nowosielska wróciła we wtorek (17.03) z Kolumbii. Z powodu pandemii koronawirusa włodarz Kędzierzyna-Koźla przerwała swój urlop.
Jak mówi, kiedy rozpoczynała go jeszcze w lutym nikt nie zdawał sobie sprawy, że w Europie będzie taka sytuacja. Powrót do Polski nie był łatwy.
- Na samym początku wielogodzinne kotłowanie się na lotnisku i wybłaganie w Air France, żeby nas zabukowali, bo byłam razem z mężem w Bogocie. Udało się, samolot był opóźniony. Leciałam i z Paryża do Berlina. Z Berlina samochodem córka nas odebrała. I 7 km przed granicą czekaliśmy prawie 10 godzin - mówiła Sabina Nowosielska.
Prezydent podkreśla, że czuje się dobrze. Chce poddać się badaniu na obecność koronawirusa za kilka dni.