W tym roku przypada bowiem 100. rocznica włączenia części obecnego powiatu namysłowskiego w granice II RP.

Swoje poniedziałkowe (13.01) wystąpienie prezydent Duda zaczął od historii, później mówił o wparciu dla rodzin, naprawie służby zdrowia, gospodarce, czy pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Poruszył też temat Polaków na emigracji.

- Chcę, żeby Polska była bezpieczna. Chcę, żeby Polska była silniejsza. Chcę, żeby Polska była stabilniejsza. Chcę, żeby sytuacja gospodarcza w naszym kraju była lepsza i chcę, żeby po prostu polskiej rodzinie żyło się lepiej. Chciałbym, żeby ci, którzy wyjeżdżali za granicę mogli wrócić. A żeby mogli wrócić, to oznacza, że tutaj stworzymy takie warunki, które będą dla nich zachętą - mówił Andrzej Duda.

- Pierwszy raz w historii Namysłowa urzędująca głowa państwa, prezydent odwiedza miasto - podkreślał Bartłomiej Stawiarski, burmistrz Namysłowa.

- Co mnie uderzyło tutaj w tym spotkaniu taka pokora prezydenta, taki bardzo otwarty, przyjazny dla ludzi - dzielił się wrażeniami Piotr Adamczyk, jeden z mieszkańców. 

Zdaniem głowy państwa wielkie zadanie na najbliższe lata to przede wszystkim kontynuacja zmian. Prezydent wymienił tu wzmacnianie Polski, jak również to, że jako państwo stanowimy sami o sobie, budujemy sojusze i jesteśmy poważnym oraz aktywnym sojusznikiem.

Przypomnijmy, przed nami wybory prezydenckie. Odbędą się prawdopodobnie w maju.