36-latka udało się uratować w ostatniej chwili. Mężczyzna siedział na przęsłach mostu i odgrażał się, że skoczy do Odry, jeśli ktokolwiek do niego podejdzie.
Wszystko działo się we wtorek (14.06) o 3.00 nad ranem. Dwóm policjantom, których wezwali świadkowie, udało się odwieść 36-latka od drastycznego kroku.
- St. post. Tomasz Krzciuk i post. Bartosz Pater cały czas obserwowali sytuację. Rozmawiali z mężczyzną i uspokajali go. Negocjowali i próbowali namówić do zejścia. Do działań dołączył zespół pogotowia medycznego i straż pożarna. Po kilkunastu minutach policjanci wraz z lekarzem przekonali 36-latka, by zszedł na most w bezpieczne miejsce - przekazuje aspirant Patrycja Kaszuba z brzeskiej komendy policji.
Ostatecznie mężczyźnie nic się nie stało.