22-latek, który pod osłoną nocy szarpał jednoślad pozostawiony w stojaku pod jednym z marketów zwrócił uwagę kryminalnych z Namysłowa.

Jak się okazało kradzież nie była mu obca.

- Gdy zauważył policjantów zaczął uciekać. Po chwili został jednak zatrzymany i doprowadzony do jednostki policji. Dodatkowo w jego miejscu zamieszkania funkcjonariusze znaleźli pod łóżkiem elektronarzędzia. Mężczyzna przyznał, że nie należą do niego. Skradł je miesiąc wcześniej z jednej z piwnic w Namysłowie - relacjonował asp. Paweł Chmielewski, z namysłowskiej policji. 

Zatrzymany mężczyzna usłyszał już zarzuty, do których się przyznał. Za usiłowanie kradzieży i kradzież z włamaniem grozi mu do 5 lat więzienia.