Przesłuchani zostali pierwsi świadkowie, w tym bliscy, którzy znaleźli ciała. Ani matka ani ojciec nie składali jeszcze zeznań. Nie pozwala na to stan ich zdrowia.

Śledczy potwierdzają, że w jednym z mieszkań w dzielnicy Czarnowąsy we wtorek (29.08) dziadkowie znaleźli ciała 3-letniego chłopca i 4-letniej dziewczynki. W mieszkaniu przebywała także ich matka. Kobieta miała liczne rany, w tym cięte szyi.

- Czynności z matką dzieci nie zostały jeszcze wykonane. Będą one przeprowadzone, gdy zezwolą na to lekarze i gdy stan jej zdrowia będzie to umożliwiał - mówi Stanisław Bar, rzecznik prasowy opolskiej prokuratury.

Na ten moment postępowanie prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko komuś. Jedna z nieoficjalnych hipotez mówi o rozszerzonym samobójstwie. Ojciec dzieci również przebywa w szpitalu. Trafił pod opiekę specjalistów po tym, jak pojawił się na miejscu zbrodni.