Po 72 godzinach możliwość zjazdu z A4 i wjazdu na trasę w Przylesiu jest możliwa. Zarządca autostrady potwierdził, że węzeł nie jest już blokowany przez protestujących rolników.
Utrudnienia były poważne. W pierwszym dniu akcji na wrocławskiej nitce utworzył się zator, gdy samochody ustawiały się w kolejce do zjazdu. W krytycznym momencie drogowcy i policja musieli wypuszczać pojazdy przez bramę na pobliskim MOP-ie. Dodatkowym problemem dla szukających objazdu były także blokady na drodze krajowej 94 w powiecie brzeskim.
Węzeł autostradowy pod Brzegiem blokowany 24 godziny na dobę był przez około 30 ciągników rolniczych. Informacja o jego odblokowaniu wpłynęła wczoraj (14.02) wieczorem.