Sam prosił się o kontrole. Policjanci wychwycili podejrzany styl jazdy. Mowa o kierowcy, który został zatrzymany na jednej ze stacji paliw w Grodkowie. Jak się okazało, 36-latek przewoził amfetaminę. Dodatkowo samo zachowanie mężczyzny wskazywało na to, że wsiadł za kierownicę po zażyciu narkotyku.

- Kiedy samochód zatrzymał się na stacji, funkcjonariusze podjęli kontrolę. 36-latek był pobudzony i nerwowy. W paczce z papierosami policjanci ujawnili woreczek z białym proszkiem. W związku z tym właściciel land rovera został zatrzymany, a podejrzana substancja zabezpieczona. Od mężczyzny została pobrana od niego krew na obecność narkotyków w organizmie - mówi asp. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy brzeskiej policji.

36-letniemu mieszkańcowi gminy Grodków grozi do 3 lat więzienia.