Taką decyzję podjęły władze powiatu. Przy okazji ogłoszenia tej informacji, podsumowano dotychczasową działalność placówki.

Łącznie, od końcówki kwietnia, na miejscu zaszczepiono 7522 osoby podając blisko 14 tys. dawek szczepionki. W tym samym czasie punkt mógł jednak wydać więcej niż 41,5 tys dawek.

- Mogliśmy cały powiat zaszczepić i mieć święty spokój z pandemią. Mieć pewność, że dzieci pójdą do szkół a szpitali nie będziemy zamykać dlatego, że jest wirus. Gdybyśmy chcieli te szczepienia robić w przychodni, nie dałoby się tego w takim potencjale robić - podkreśla prezes firmy prowadzącej punkt szczepień Adam Szlęzak.

- Daliśmy sobie czas na to żeby przyglądać się sytuacji w sposób racjonalny. Nie likwidować tego potencjału, który tam powstał. Natomiast z końcem sierpnia zadecydujemy, czy przedłużamy działanie punktu chociażby o wrzesień w oczekiwaniu na rozwój sytuacji - dodaje starosta prudnicki Radosław Roszkowski.

Do punktu można się więc wciąż zapisywać telefonicznie na szczepienia, zarówno jedną jak i dwoma dawkami.