Samorząd otrzymał dofinansowanie do tego zadania z puli Ministerstwa Sportu.
- To boisko było non stop użytkowane. Cieszymy się, że udaje się pozyskać fundusze zewnętrzne. Udało się uzyskać prawie 300 tys. zł na remont tej nawierzchni. Mamy już tak naprawdę całą dokumentację, mamy pozwolenie na budowę. Takie były wymogi tego naboru, zdążyliśmy ze wszystkimi formalnościami - mówi wiceburmistrz Prudnika Jarosław Szóstka i dodaje, że w cierpliwość będą musieli się uzbroić młodzi sportowcy. Prace będą wykonywane w tym sezonie.
- One muszą być prowadzone w specyficznych ciepłych warunkach, więc musimy się spieszyć z przetargiem. Niestety będą one wykonywane w sezonie. Pewnie część korzystających będzie zawiedziona, ale musimy to zrobić aby najbliższe 15 lat z tym obiektem był spokój.
Dodajmy, że Orlik w prudnickim parku miejskim powstał 11 lat temu.