Mundurowi z prudnickiej drogówki, w trakcie wieczornego patrolu na drodze krajowej nr 40 zauważyli nieletniego na hulajnodze elektrycznej.
Policjanci zatrzymali chłopca. Okazało się, że ma 11 lat i jedzie bez opieki osoby dorosłej. Jak przypominają mundurowi, jazda hulajnogą elektryczną po drogach krajowych jest wykroczeniem. W miejscu o dopuszczalnej prędkości 90 km/h chwilowa nieuwaga mogłaby doprowadzić do tragedii.
Na miejsce wezwano ojca 11-latka. Mężczyzna tłumaczył, że syn miał jeździć po okolicznych drogach gruntowych oraz polach i nie był świadomy, że chłopiec wjechał na ruchliwą trasę. O dalszych krokach zadecyduje sąd rodzinny.
fot. KPP Prudnik