Inwestycja jest jedną z najważniejszych dla samorządu. Dzięki niej nie ma już ryzyka powstania katastrofy ekologicznej w przypadku awarii. Przypomnijmy, wcześniej system opierał się na jednym zbiorniku. Teraz zamontowano kolejne na miarę XXI wieku.
- W tej chwili trwa rozruch technologiczny. Będzie to zupełnie nowa oczyszczalnia na bazie starej istniejącej do roku ubiegłego. To głównie zabezpieczenie mieszkańców gminy Prószków przed nieplanowanymi, dużymi zrzutami ścieków plus woda deszczowa, które może pojawić się w newralgicznych momentach przy intensywnych opadach - mówi Krzysztof Cebula, burmistrz Prószkowa.
Dodajmy, że prace warte blisko 4,5 mln zł mają zakończyć się w maju.