Nie "Dziady" czy "Lalka". Tym razem maturzyści mierzyli się z dziełami Stefana Żeromskiego i Adama Mickiewicza. Za nami pierwszy dzień tegorocznych matur, które przebiegają w dwóch formułach: 2015 i 2023.

O wrażenia po wyjściu z egzaminu z języka polskiego zapytaliśmy maturzystów z Zespołu Żeglugi Śródlądowej w Kędzierzynie-Koźlu.

 - Chyba ok, nie było tragedii. Były takie przystępne tematy dosyć. Coś tam z prawdą, coś tam ze złudzeniami. Był tekst z "Przedwiośnia". 

  - Tematy z rozprawek takie średnie bym powiedziała, ale ogólnie całokształt dobrze. Mówili nam, że będą "Dziady", "Wesele" i prawdopodobieństwo tematów: patriotyzm i przemiana. 

 - Spodziewałem się, że będzie coś trudniejszego, jakiejś innej lektury na pewno na pierwszym tekście. Zdarzył się "Pan Tadeusz", ale nie było to zaskoczenie takie, które mnie jakoś zdeprymowało, tylko napędziło do działania. Nawiązałem do drugiego tematu, który bardziej mi pasował. Głównym tekstem było "Przedwiośnie" Żeromskiego, to był tekst, który bardzo dobrze znałem. Pytaniem było: czy gorzka prawda jest lepsza od złudzonej rzeczywistości. 

W piątek (05.04) maturzyści napiszą egzamin z języka angielskiego. Cykl egzaminów maturalnych zakończy się 23 maja. Na Opolszczyźnie przystąpi do nich niespełna 5800 osób.