To kolejny ważny moment w toczącym się od 2019 roku śledztwie. Sprawą zajmuje się obecnie grupa operacyjna z Częstochowy. - Trujące śmieci składowane były w plastikowych mauzerach oraz w beczkach. Badania laboratoryjne wykazały, że znajdowały się w nich substancje wysoko łatwopalne, mutagenne i o właściwościach drażniących i żrących. W związku z tym, że były one niewłaściwie przechowywane, stanowiły realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi - informuje podkomisarz Sabina Chyba-Giereś z Komendy Powiatowej Policji w Częstochowie.
Przypomnijmy, chodzi o składowanie chemikaliów w województwie śląskim i opolskim, w tym w nieczynnych halach magazynowych na terenie kozielskiego portu. Łącznie mowa jest o około milionie litrów niebezpiecznych substancji. Na celowniku kryminalnych znalazło się do tej pory 58 osób, z czego prawie połowa została aresztowana.