Zwłoki pas doprowadziły do mężczyzny, który przetrzymywał zwierzęta w okropnych warunkach. W tle są też narkotyki i nielegalna broń.
Na zwłoki psa trafiła spacerująca kobieta i zaalarmowała policjantów z Brzegu. Dotarli oni do właściciela czworonoga, który najprawdopodobniej sam opuścił posesję i doszło do nieszczęśliwego wypadku. Natomiast u 37-latka zastano jeszcze 10 psów w brudnych pomieszczeniach z zalegającymi odchodami w klatkach. Psy trafiły do schroniska.
Znaleziono także ponad 600 porcji amfetaminy, prawdopodobnie samodzielnie skonstruowaną broń i kilka sztuk amunicji. Dodatkowo zaparkowany tam motorower miał przerobione tablice rejestracyjne. Zatrzymany usłyszał 4 zarzuty. Sprawą zajmie się sąd.