Sygnały dźwiękowe i świetlne nie pomogły, 62-latek dalej kontynuował swoją jazdę całą szerokością jezdni. Podczas zatrzymania na jaw wyszło, że w organizmie ma ponad 3,5 promila.

- Policjanci po podejściu do auta wyczuli od kierującego silny zapach alkoholu. Okazało się, że 62-latek miał powody, aby uniknąć kontroli drogowej. Został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Mieszkaniec powiatu nyskiego miał 3,68 promila alkoholu. Ponadto, kierowca osobowego opla w ogóle nie powinien siedzieć za kierownicą auta, gdyż posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów - przekazuje starszy sierżant Janina Rudkowska z nyskiej komendy. 

Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.