Łącznie 150 tys. zł straciła mieszkanka gminy Zawadzkie, która została oszukana metodą "na wnuczka". Do zdarzenia doszło w zeszłym roku. Kryminalni dzięki zgromadzonemu materiałowi wytypowali mężczyznę, który mógł mieć związek z przestępstwem. Mowa o 42-letnim mieszkańcu Warszawy notowanym za podobne oszustwa.

 - Po ustaleniu miejsca jego pobytu, przy współpracy z funkcjonariuszami Komendy Stołecznej Policji, mężczyzna został zatrzymany. Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli urządzenia teleinformatyczne, telefony komórkowe, karty SIM różnych operatorów oraz dokumenty związane z zakładaniem rachunków bankowych na różne dane osobowe. Odnaleziono również telefon, który służył do popełnienia przestępstwa - mówi mł. asp. Dorota Janać ze strzeleckiej policji. 


42-latek przyznał się do zarzutu oszustwa. Grozi mu do 8 lat więzienia. Na poczet przyszłej kary policjanci zabezpieczyli mienie, w tym samochód osobowy o wartości 30 000 złotych oraz 3 500 złotych. Wobec podejrzanego zastosowano również dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.


Sprawa ma charakter rozwojowy i mundurowi nie wykluczają kolejnych zatrzymań.