Za jazdę w terenie zabudowanym z taką prędkością grozi utrata prawa jazdy i tak się stało w tym przypadku.
42-latek w bmw naraził się policjantom kontrolującym prędkość w minioną sobotę (01.12). Samochód przez Pawłowiczki gnał 104 km/h. Mężczyzna stracił prawo jazdy na 3 miesiące, został ukarany mandatem, a jego konto powiększyło się o 10 punktów karnych.