Nietypowa interwencja policji w Grodkowie. Na jednej ze stacji paliw zatrzymano 67-letniego kierowcę peugeota, który przyjechał kupić alkohol.

Jego zachowanie zaniepokoiło świadków, którzy powiadomili policję. Badanie wykazało, że mężczyzna miał blisko promil alkoholu w organizmie. Jak tłumaczył funkcjonariuszom, przyjechał po alkohol, ale... zapomniał pieniędzy. Teraz odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 3 lat więzienia, wysoka grzywna i kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów.