Wtedy leasingodawca przestał odnotowywać wpływy na konto z tytułu rat za osobową mazdę i forda busa o łącznej wartości 180 tysięcy złotych. Umowy podpisał 36-latek z powiatu opolskiego. Gdy mężczyzna nie oddał aut w wyznaczonym terminie, sprawa trafiła do opolskich mundurowych, a pojazdy do policyjnej bazy danych.
- Natomiast 8 maja w miejscowości Lędziny policjanci z opolskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierującego fordem, który przekroczył dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym. Po sprawdzeniu pojazdu okazało się, że jest to właśnie ten samochód do tej sprawy, samochód, który jest w zainteresowaniu śledczych z Opola. To auto zostało zabezpieczone i trafiło na policyjny parking. Policjanci dotarli również do osobowej mazdy - mówi mł. asp. Agnieszka Nierychła z Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
36-latek usłyszał zarzut przywłaszczenia mienia, grozi mu do 5 lat więzienia. Auta wróciły do właściciela.