Zdaniem burmistrza Jerzego Wrębiaka podwyżka to efekt dostosowania się do zmian w prawie. Samorząd nie może dopłacać do wywozu śmieci.
-Nasza podwyżka jest kosmetyczna. Jest ona bardzo mała w porównaniu do innych gmin. Zawdzięczamy to głównie temu, że rozsądnie prowadzimy gospodarkę śmieciową. Chodzi konkretnie o 3 złote. Do tej pory przez 3 lata nie było zmian i płaciliśmy 12 złotych -tłumaczy Wrębiak. Przypomnijmy inne samorządy w regionie również podniosły cenę za odbiór odpadów. Taka sytuacja jest między innymi w Lewinie Brzeskim, gdzie wzrost wyniósł około 30%. Projekt podwyżki opłat za wywóz odpadów wzbudził gorącą dyskusję wśród brzeskich radnych. -Dlaczego ledwie 2 miesiące temu, podczas kampanii wyborczej burmistrz nie mówił, że czekają mieszkańców podwyżki? -pyta radny Grzegorz Surdyka. Projekt burmistrza jest to skutek decyzji rządów PiS, między innymi w zakresie drastycznych podwyżek o kilkaset procent opłat za składowanie odpadów -twierdzi przewodniczący rady Jacek Niesłuchowski. -Podkreślmy wyraźnie, że przy rodzinie wielodzietnej to nie jest tylko 3 złote. Uważam, że zaproponowane podwyżki w wysokości 25% nie są uzasadnione ekonomicznie. Żadne wskaźniki na przestrzeni ostatnich podwyżek nie wzrosły do takich wartości -dodaje radny Wojciech Komarzyński.
W głosowaniu radni przyjęli uchwałę o podwyżce ceny za wywóz odpadków. Za było 13, przeciw 7, 1 osoba wstrzymała się od głosu.