Udowodnili to uczniowie opolskich szkół, którzy rywalizowali w Brzegu w Mistrzostwach Pierwszej Pomocy. Zawody to nie tylko test pisemny. Największym wyzwaniem dla drużyn okazały się realistyczne sceny wypadków, w których młodzież musiała udzielić fachowej pomocy.
- Łatwych zadań u nas nie ma. Nawet resuscytacja krążeniowo-oddechowa odbywa się na manekinie, który ma wbudowane wszystkie możliwe czujniki monitorujące jakość wykonywanego ćwiczenia. Wymaga to odpowiedniego przygotowania i pracy na najwyższym poziomie, żeby osiągnąć najlepszy wynik - podkreśla Piotr Szwedowski, dyrektor Zespołu Szkół Medycznych w Brzegu. Wśród nietypowych zadań pojawiły się między innymi poród w publicznej toalecie czy ugryzienie przez żmiję.
W czwartej edycji mistrzostw rywalizowało blisko 60 uczniów z 12 szkół ponadgimnazjalnych.