32-latek zabił brata i rodziców, a następnie popełnił samobójstwo. To prawdopodobny przebieg tragicznych zdarzeń, do których doszło w niedzielę (24.11) w Namysłowie.
- mówi Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Po kilku godzinach kobiecie udało się uwolnić i wezwać pomoc. Policjanci próbowali nawiązać kontakt z mężczyzną, ale bezskutecznie. Podjęto decyzję o siłowym wejściu do domu. Wtedy stwierdzono, że 32-latek nie żyje. Ujawniono też zwłoki jego matki, również z raną postrzałową. Dzieciom nic się nie stało. Ich matka nie została jeszcze przesłuchana ze względu na jej stan psychofizyczny.
Dodajmy, że sprawca miał pozwolenie na broń.