- Budżet to bardzo płynna substancja. To nie jest tak, że uchwala się go bez żadnych korekt - przyznał w rozmowie z Radiem Park burmistrz Prudnika Grzegorz Zawiślak. Tegoroczny budżet samorządu opiewa na około 147 mln zł.
Włodarz podkreśla, że tym razem nie zaplanowano w nim zaciągania kredytów.
- Wiemy, że sytuacja na rynku kredytowym jest taka, jaka jest. Ja przez 4 lata starałem się kredytów nie brać, niemniej byłem zmuszony rozbuchanym 2018 rokiem i budżetem taki kredyt zaciągnąć, bo taki w spadku budżet dostałem. W tym budżecie mamy zaplanowanych dużo inwestycji dużych - mówi burmistrz Grzegorz Zawiślak.
Wśród tych większych inwestycji w Prudniku wymienia się m.in. remont stadionu miejskiego czy budynku przy ulicy Tkackiej. Z tegorocznego planu samorządu wypadły natomiast mniejsze przedsięwzięcia.