O takiej grabieży i to na opolskiej wsi chyba dotąd nie słyszano. Przede wszystkim ze względu na skalę, ale także na skandaliczne zachowanie.

40-latek spod Lewina Brzeskiego pod osłoną nocy zakradł się do gospodarstwa innego rolnika i wywiózł z magazynu 8 ton pszenicy. Próbując się kamuflować jadąc traktorem po polach, zniszczył 60 arów kukurydzy.

-  policyjnych ustaleń wynika, że mężczyzna pożyczył traktor od jednego z sąsiadów, a przyczepę od drugiego. W nocy pojechał do oddalonej o kilka kilometrów miejscowości i tam wjechał do magazynu. Przez całą noc, przy wykorzystaniu wiadra, załadował na przyczepę 8 ton pszenicy. Podczas szeregu wykonanych przez policjantów czynności okazało się, że mężczyzna jadąc po swój łup, postanowił skrócić sobie drogę. Kilka kilometrów przejechał środkiem pola na którym rosła kukurydza - informuje aspirant Patrycja Kaszuba z brzeskiej komendy policji.

Straty szacowane są na 17 tys. zł. Mężczyzna odpowie za kradzież i zniszczenie mienia. Grozi mu 5 lat więzienia.