Przez kilka miesięcy ukrywał się przed więzieniem, a w unikaniu wymiaru sprawiedliwości pomagała mu partnerka. Poszukiwanego 45-latka namierzyli opolscy „łowcy głów” – znaleźli go w jednym z mieszkań w Radomiu.

Mężczyzna był skazany za rozboje. Podczas zatrzymania doszło do nietypowego pożegnania. Partnerka z balkonu wyznała mu miłość, a prowadzony w kajdankach 45-latek odpowiedział tym samym. Chwilę później trafił do radiowozu, a następnie do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe dwa lata.