Pozostał jednak ślad - zapis z samochodowego rejestratora, dzięki któremu strzelecka policja chce znaleźć i ukarać kierowcę.
Chodzi o niebezpieczny manewr na drodze wojewódzkiej 409 pomiędzy Dąbrówka a Ligotą Dolną, gdzie jedno z aut zbyt mocno wychyliło się ze swojego pasa.
- Kierowca skody w wyniku nieprawidłowo wykonanego manewru wymijania zderzył się z samochodem marki toyota, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia. Na szczęście 36-letni kierujący toyotą nie poniósł żadnych obrażeń, uszkodzone zostało jedynie lusterko i szyba boczna pojazdu - przekazuje starszy sierżant Marta Białek ze strzeleckiej komendy policji.
Sprawą zajmują się policjanci z zespołu ds. wykroczeń.