Drogowcy przyznają, że prace nie należą do najłatwiejszych, bo nie było możliwości całkowitego zamknięcia drogi. Tędy jeżdżą ciężarówki zarówno do pobliskich firm, jak i do kędzierzyńskich Azotów. - Staramy się wylewać nową nawierzchnię w ten sposób, żeby być z zakładami w stałym kontakcie. Jeśli kolidujemy wzajemnie, to zakłady idą nam na rękę i nie wypuszczają tych samochodów przez dwie, trzy godziny. Jesteśmy w stanie wykonać tą nawierzchnię warstwy bitumicznej zgodnie z technologią, żeby nie było problemów jakościowych - relacjonował podczas wizji w terenie Sebastian Mrozek, kierownik budowy.
We wtorek, 24 września przebudowa wkracza w kolejną fazę. Do obowiązujących już utrudnień dopisać trzeba zamknięcie dla ruchu odcinka od przejazdu kolejowego obok ul. Mostowej do skrzyżowania z drogą wojewódzką 425, czyli zjazdu do miejscowości Bierawa.
Przypomnijmy, rozbudowa jest drugim etapem kompletnej przebudowy drogi od Kędzierzyna Koźla w kierunku węzła autostradowego Gliwice Ostropa. Zakończenie prac zaplanowano na listopad.