Kontrolujący będą oceniać m.in. jakość tras oraz stan ich oznakowania. W sumie do przejechania mają 2 tys. kilometrów, a wszystko po to, by stworzyć zintegrowaną sieć ścieżek na Opolszczyźnie.

- Chcemy, żeby to wszystko zgrać w jedną całość, żebyśmy wiedzieli czym dysponujemy i żeby, ewentualnie w dalszej przyszłości można było stworzyć ciekawe połączenia rowerowe -  tłumaczy Dominik Grabowski z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego.

O tym z kolei jakie problemy stoją na drodze realizacji zadania, mówią Jacek Ziebura wykonawca inwentaryzacji z firmy Neuteno - Szlaki w większości były wyznakowane przez gminy, i jeżeli część gmin zrobiła, część nie zrobiła no to mamy przerwy w tych szlakach - oraz Marcin Szachowicz - Największy mankament jeżeli chodzi o te szlaki, to fakt, że część z nich już nie istnieje. To są szlaki wprowadzone ponad 30 lat temu. Są tam pola a nawierzchnia często jest bardzo stara.

Dodajmy, że na koncepcję tras rowerowych urząd marszałkowski przekaże ponad 240 tysięcy złotych. Inwentaryzacja ma potrwać do połowy sierpnia.