Wystawcy z kraju i zagranicy, władze miast partnerskich, mieszkańcy Prudnika i okolic. Po dwóch latach przerwy znów mogli spotkać podczas 23. Wystawy Twórców Ludowych i Rzemiosła Artystycznego Pogranicza Polsko-Czeskiego.

 - 25 lat temu pewne osoby w Prudniku podjęły decyzję o zorganizowaniu takiego przedsięwzięcia, które cieszy się ogromnym zainteresowaniem i jednocześnie popularne jest w całej Polsce, nie tylko na pograniczu polsko-czeskim - mówi Małgorzata Halek z Agencji Promocji i Rozwoju Gminy Prudnik. 

 - Ja już jestem po spotkaniu z naszym miastem partnerskim Northeim i z miastem partnerskim Nadwórna. Mer Nadwórnej dojechał do nas, będzie miał okazję przemówić do mieszkańców Prudnika i podziękować - mówił burmistrz Prudnika Grzegorz Zawiślak. Po covidowej przerwie w prudnickiej hali Obuwnik pojawiło się spore grono wystawców. 

 - Przyjechałem do Prudnika ze Szwajcarii Kaszubskiej. Wykonuję ostatnio kufle drewniane do piwa, które brały udział w drugiej wersji filmu "Ogniem i mieczem". 

 -  Do Prudnika przyjechałam już po raz drugi z obrazami, które ręcznie maluję. Pandemia nie trwała w nieskończoność, tylko mogliśmy przyjechać. 

Dodajmy, że częścią tegorocznej wystawy był także Festiwal Miast Cittaslow, a na zakończenie prudnickiego świętowania mieszkańcy bawili się na koncercie zespołów Tulia i Zakopower.