Przypomnijmy, w marcu 2018 roku Dino, z otwartymi ranami na ciele, został odebrany właścicielowi. Owczarkiem zajęli się wolontariusze opolskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Według prokuratury, właściciel nie znęcał się nad zwierzęciem, tylko po prostu go nie leczył - a to według śledczych nie jest przestępstwem. Wydano decyzję o umorzeniu postępowania, którą podtrzymał Sąd Rejonowy w Kluczborku. Opolskie TOZ zbiera podpisy pod petycją w tej sprawie. - Petycja jest skierowana do Ministra Sprawiedliwości, do Prokuratora Generalnego z prośbą o kasację wyroku, który zapadł w sprawie Dino. Tylko Prokurator Generalny albo Rzecznik Praw Obywatelskich może wnieść o taką kasację. Podpisy zbieramy od 4 dni, a w tej chwili jest prawie 11 tysięcy podpisów pod petycją - mówi Michał Kucharski z TOZ.
Podpis pod petycją złożyć można wchodząc na portal lub profil TOZ na Facebooku.