Nagły telefon, a po drugiej stronie słuchawki podający się za wnuka oszust z informacją o wypadku. Takie telefony odbierały ostatnio seniorki z gminy Łambinowice i Korfantów.

Mężczyzna przez telefon mówił o spowodowanym przez kogoś bliskiego wypadku, w którym ucierpieć miała ciężarna kobieta. Jej płacz słyszalny był nawet w tle rozmowy. Starsze kobiety były wypytywane o zgromadzoną gotówkę i namawiane do przekazania pieniędzy adwokatowi.

Seniorki wiedziały jak postąpić. Rozłączyły się, a także poinformowały o wszystkim bliskich i policję.