Chciał uniknąć policyjnej kontroli po tym jak wjechał pod zakaz i wpadł na niecodzienny pomysł. Kierowca skutera schował się w... śmietniku.
Takie poświęcenie i tak nie pomogło. Teraz może trafić za kratki nawet na 5 lat. - Policjanci dali kierowcy sygnał do zatrzymania, ten jednak zignorował to polecenie, gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim w pościg, kierowca wjechał w osiedle i tam porzucił swój jednoślad. Dalej już uciekał pieszo i po kilkunastu minutach policjanci przeszukując teren namierzyli podejrzewanego w śmietniku - mówił st. sierż. Przemysław Kędzior z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. 29-letni motorowerzysta nie posiadał OC. Co więcej miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów . Mieszkaniec Opola usłyszał zarzuty złamania sądowego zakazu i niezatrzymania się do kontroli drogowej.