Na jaw wychodzą nowe, szokujące fakty w sprawie styczniowego pościgu na trasie Prudnik - Głuchołazy.

Policja rozszerza śledztwo. Poszukiwani są świadkowie. A to wszystko ze względu na charakter przestępstwa. Nie bez znaczenia jest także kryminalna przeszłość 22-latka. Jak udało nam się dowiedzieć, mężczyzna uciekając przed policją dwukrotnie ukradł samochód, najpierw pod Prudnikiem, później w Czechach. Nie zważał na to, czy ktoś staje mu na drodze, łamał przepisy. Co więcej, to on w 2019 roku usłyszał skazujący wyrok za zabicie człowieka w Charbielinie.

- Za kierownicą pojazdu siedział 22-letni mieszkaniec powiatu nyskiego. Młody mężczyzna był trzeźwy, jednak miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów za spowodowanie wypadku śmiertelnego pod działaniem środków odurzających. Jak się okazało 22-latek przebywał na warunkowym zwolnieniu. Pobrana została od niego krew na obecność narkotyków - przekazuje aspirant sztabowy Andrzej Spyrka z prudnickiej komendy.

Póki co, 22-latek trafił do aresztu, a sprawa ma charakter rozwojowy. Kryminalni chcieliby włączyć do akt jak najwięcej dowodów. Komenda w Prudniku wystosowała apel do świadków zdarzenia z 31 stycznia 2023 o zgłaszanie się na policję. - Zwracamy się z prośbą do wszystkich, którzy mają informacje na temat zagrożeń jakie 22-latek stworzył swoim zachowaniem na drodze o  kontakt Wydziałem Kryminalnym Komendy Powiatowej Policji w Prudniku pod numerem telefonu 478 629 565 - dodaje aspirant Spyrka.