Po krótkim czasie skontaktowała się z nim kobieta podająca się za analityka finansowego. Rozmówczyni obiecywała milionowe zyski w amerykańskiej walucie.
Przez pół roku mężczyzna przelewał pieniądze na wskazane konta zarejestrowane za granicą. Łącznie był to ponad milion złotych. Ostatni raz mężczyzna miał wgląd w swoje tzw. konto inwestycyjne w marcu tego roku. Wtedy zobaczył na nim zysk ponad miliona dolarów amerykańskich. Mimo obietnic rzekomego „opiekuna inwestycyjnego”, do dziś nie otrzymał pieniędzy, a kontakt z „analitykiem” się urwał.
W ten sposób mężczyzna stracił oszczędności odkładane przez całe życie. Policjanci cały czas ostrzegają przed podobnymi podejrzanymi transakcjami. Zanim zainwestujemy warto sprawdzić strony internetowe oferujące duże zyski.
fot. KPP Nysa