Do makabrycznego zdarzenia doszło pod koniec ubiegłego roku w Kędzierzynie-Koźlu w jednym z mieszkań przy ul. Grunwaldzkiej. 78-latek początkowo przeczył temu, jakoby miał zabić, teraz się przyznał. Mężczyźnie grozi dożywocie.
Do podwójnego zabójstwa doszło w połowie października w Kędzierzynie-Koźlu. Jak ustalono, Krzysztof S. zamieszkiwał z żoną w mieszkaniu wraz z dwoma współlokatorami. Powodem zabójstwa miał być rzekomy romans partnerki z jednym z nich, Adrianem Ł. Senior zaatakował siekierą mężczyznę, uderzając go wielokrotnie w głowę. Następnie rzucił się na żonę. Po wszystkim zatarł ślady, umył narzędzia i podłogę, a także poszedł na policję zgłosić, że w domu znalazł zwłoki Darii S. i kolegi. W toku czynności 78-latek trafił do aresztu. Sprawą zajmować się będzie Sąd Okręgowy w Opolu. Mężczyźnie grozi dożywocie.