Kilkadziesiąt lat temu zamiast ciężkich wozów i motopomp używano koni i ręcznych sikawek. Dziś zabytkowy sprzęt wraca do łask i na specjalnych zawodach swoich sił w sporcie pożarniczym próbują nawet dzieci.
Tak jest między innymi w Pokrzywnicy, gdzie od ponad 10 lat rozgrywane są zawody sikawek konnych. Jubileuszowa edycja zawodów przyciągnęła tłumy małych druhów. Najmłodsi mieli po kilka lat. - W tym roku mamy następny rekord. Jest zgłoszonych 26 jednostek i blisko 400 uczestników. Zaczynając od najmłodszych - smerfów, które mają po 3-4 lata - podkreśla Roman Groetschel wiceprezes zarządu gminnego OSP Pokrzywnica.
W X edycji Regionalnych Zawodów Sikawek Konnych startowały drużyny z kilku województw.