Zdaniem opozycji to marnotrawstwo kasy. Władze twierdzą, że to wydatek, który ma pokazać proekologiczne nastawienie samorządu. Nowy samochód urzędników z gminy Skarbimierz stał się kością niezgody.

Niedawno zakupiła auto marki DS 7 za 257 tys. zł. To wywołało oburzenie części radnych. Sprawą zajął się Urząd Zamówień Publicznych. Urząd stwierdził, że w opisie przetargu nie można ujmować kwoty, do jakiej ograniczało się zamówienie władz Skarbimierza i samorząd powinien uznać wynik przetargu na kwotę 270 tys. zł, ale gmina w zamówieniu z wolnej ręki uzyskał 13 tys. zł niższą cenę.

Dodatkowo samorządowcy odpowiadają oburzonym w specjalnym komunikacie, że nowy pojazd hybrydowy jest potrzebny i wpisuje się w proekologiczne inwestycje, które od lat są realizowane na terenie gminy. Wśród nich są między innymi dopłaty do odnawialnych źródeł energii i instalacja 2 stacji ładowania elektrycznych pojazdów.