Miasto nie uruchomi własnej dystrybucji, a zamiast tego wybrało zewnętrzną firmę, która na preferencyjnych zasadach ma dostarczyć mieszkańcom opał na zimę.

Chodzi o zakup węgla nie drożej niż 2 tys. zł za tonę. Wiadomo już, gdzie dokładnie będzie się można zaopatrywać i na jakich zasadach. - Mieszkaniec winien złożyć w urzędzie miasta wniosek o wydanie zaświadczenia o posiadaniu uprawnień wynikających  faktu albo otrzymania już dodatku węgla, albo pozytywnego rozpatrzenia wniosku  - tłumaczy sekretarz miasta Zbigniew Romanowicz.

Operatorem będzie firma Sam-Bud-Rol. Niewykluczone, że uruchomi również dostawy przez stworzoną sieć innych punktów, a w ostateczności cena transportu nie będzie wygórowana. Szacunki mówią, że gospodarstwa ogrzewane węglem z Kędzierzyna-Koźla tylko w tym roku będą potrzebować od 1 do 4 tysięcy ton surowca.