34-latek zakradł się na teren firmowej bazy żwirowni działającej w gminie Turawa i z baku jednej z maszyn spuścił paliwo. Włamał się też do kontenera biurowego i ukradł specjalistyczny olej. Spłoszony, uciekł do pobliskiego lasu, gdzie został złapany przez ścigających go policjantów.
- Ustalenia będących na miejscu policjantów pokazały, że podejrzewany mężczyzna miał dostać się na miejsce kradzionym rowerem, następnie ze stojącej ładowarki przemysłowej ukraść 60 litrów oleju napędowego. Miał on również włamać się do kontenera biurowego, skąd skraść 40 litrów specjalistycznego oleju - przekazuje młodszy aspirant Przemysław Kędzior, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
Rabusiem okazał się 34-letni mieszkaniec powiatu kluczborskiego. Śledczy udowodnili mu dodatkowo wcześniejsze włamanie do domu jednorodzinnego w budowie