Najwięcej kłopotów nowa firma miała w lutym. Mieszkańcy narzekali, że śmieci nie są wywożone zgodnie z harmonogramem. - W styczniu śmieci wywoziła jeszcze stara firma. W międzyczasie "Czysty Region" ogłosił przetarg i od lutego nowa firma, która wygrała przetarg, zaczęła wywozić śmieci. I nie ukrywajmy, wtedy zaczęły się problemy - zauważa burmistrz Dobrodzienia Andrzej Jasiński. Samorząd zdecydował się na zmiany w wywozie odpadów z powodów finansowych. Władze gminy w ten sposób chciały uniknąć wysokich podwyżek. - Baliśmy się, że jeżeli nadal będziemy sami realizować tę gospodarkę i przystąpimy do tego przetargu, to stawki dla mieszkańców będą wzrosną z 24 do 35 zł - dodaje burmistrz Jasiński.
Kłopoty z czasowym wywozem odpadów skończyły się w marcu. W ostatnich tygodniach pojawia się znacznie mniej reklamacji.