Odór, który nie pozwala wdychać powietrza pełną piersią. To problem mieszkańców ulicy Cegielnianej w Brzegu.
Nieprzyjemne zapachy czuć nawet ze znacznej odległości. Część osób podejrzewa, że winę za to ponosi pobliska oczyszczalnia ścieków. Innego zdania są pracownicy spółki wodnej, którzy wydali w tej sprawie oficjalne oświadczenie. Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Brzegu odpowiada, że nieprzyjemne odory to nie jest wina oczyszczalni. Podobne zapachy faktycznie mogą powstać w czasie gospodarki ściekami na przykład w momencie awarii studzienek kanalizacyjnych podczas intensywnych opadów, ale fetor, na który skarżą się mieszkańcy, pochodzi z innego źródła.
Najprawdopodobniej jest to efekt wylewania nawozów organicznych na pola w pobliskich wsiach.