Jak informują Wody Polskie, w środę (26.07) pracownicy gliwickiego oddziału, podczas rejsu po wodach przygranicznych zauważyli śnięte ryby. Wody Polskie wydały specjalny komunikat, w którym czytamy, że ryby napłynęły z terenu Czech.

O sprawie powiadomiono odpowiednie służby, także czeskich zarządców wód. Wody Polskie podkreślają, że źródło śnięcia ryb nie znajduje się na terenie Polski. „Na żadnym odcinku rzeki Odry, będącym w zarządzie RZGW w Gliwicach nie odnotowano śnięcia ryb” - czytamy w komunikacie.

Do sprawy odniosła się również w mediach społecznościowych minister Anna Moskwa przekazując, że jest w stałym kontakcie z Ministrem Środowiska Republiki Czeskiej, który potwierdził fakt śnięcia ryb po stronie czeskiej. Na miejsce udały się służby, pobierane będą próbki do badań.