Około 150 sztuk padłych ryb wyłowiono z rzeki. Od niedzieli (30.04), kiedy doszło do incydentu, Wody Polskie stale monitorują Odrę.
Jak głosi najnowszy komunikat, w starorzeczu ani w głównym nurcie rzeki od tamtego czasu nie pojawiły się nowe przypadki śniecia ryb.
- Trwają ustalenia właściwych służb co do określenia przyczyn zdarzeń. Jednocześnie cały odcinek rzeki Odry, będący w zarządzie RZGW w Gliwicach jest monitorowany od strony lądu i wody przez blisko 200 pracowników Wód Polskich w Gliwicach - informuje rzecznik instytucji Linda Hoffman.
Sprawą zajęła się inspekcja środowiska i służby weterynaryjne.