Gdy policja znalazła auto, dziewczyna spała za kierownicą, a samochód stał na przebitych oponach blokując drogę.
To nie żart. Wszystko działo się w miniony weekend. Dokładnie w nocy z soboty na niedzielę. Ktoś zgłosił policji, że kierujący audi na drodze krajowej nr 11 między Olesnem a Lublińcem może być pijany. W teren wyjechał patrol. Wskazany samochód stał na drodze w Sierakowie. Był unieruchomiony, miał przebite dwie opony. Za kierownicą spała 19-latka. Wydmuchała ponad 2 promile. Przyznała się do wina i wyjaśniła, że po tym jak uszkodziła dwa koła, na „kapciach” przejechała jeszcze kilka kilometrów. Teraz oprócz utraty prawa jazdy i wysokiej grzywny grozi jej kara do 2 lat więzienia.