Podwyżki, inflacja, wysokie stopy procentowe, czy wydatki na pomoc uchodźcom. To zupełnie nowe wyzwania, które w tym roku spadły na samorządy w całym regionie. Podobnie jest w Brzegu.

Miasto musi oglądać każdą wydawaną złotówkę po kilka razy. Wydatki rosną w bardzo szybkim tempie, a to może być sporym wyzwaniem dla budżetu. - Mamy zatrudnionych około 100 osób w Domach Pomocy Społecznej. Na jedną jest teraz około 600 zł podwyżki. Kolejne wzrosty to koszty energii i jeszcze dodatkowo więcej płacimy za kredyty - wylicza burmistrz Brzegu Jerzy Wrębiak. Obecnie Brzeg jest w dobrej kondycji finansowej i poziom zadłużenia nie jest problemem dla funkcjonowania gminy. - Brzeg jest miastem, które ma zadłużenie w stosunku do dochodów na poziomie 15% - wyjaśnia burmistrz Jerzy Wrębiak.

Kolejnym wyzwaniem dla miasta mogą być koszty planowanych inwestycji. Rosnące ceny mogą utrudnić realizację między innymi budowy basenu przy ulicy Korfantego.