Dostali mandaty za lekceważące podejście do zakazu przemieszczania się, ale na tym ich kłopoty się nie kończą. Policjanci z Krapkowic postawili poważne zarzuty dwóm osobom, a wszystko zaczęło się od kontroli ich samochodu.

 - 40-letnia kobieta i o 5 lat młodszy mężczyzna poinformowali policjantów, że są znajomymi i spotkali się by porozmawiać. W sposób lekceważący i ironiczny odnosili się do wprowadzonych zakazów i obostrzeń. W związku z popełnionym wykroczeniem funkcjonariusze ukarali ich mandatem. W trakcie czynności kobieta i mężczyzna sprawiali wrażenie zdenerwowanych. Wkrótce stało się jasne, co było przyczyną ich zachowania. Policjanci znaleźli przy nich zawiniątka z suszem roślinnym i białym proszkiem - mówi mł. asp. Paulina Porada z krapkowickiej komendy policji.

Badanie potwierdziło, że znalezione substancje to marihuana i amfetamina. Podczas przeszukania mieszkania 35-latka policjanci zabezpieczyli kolejne porcje narkotyków. Za ich posiadanie parze grozi kara do 3 lat więzienia.