Nowy budynek i otoczenie zmienia wizerunek miasta u podróżnych. Dworzec dosłownie przestał straszyć wyglądem, a wkrótce ma w nim ruszyć siłownia, sala fitness i kawiarnia.

Nie zmienia się główna funkcja, czyli miejsce przesiadkowe dla pasażerów autobusów. Są nowe perony, pętla, wiaty. Remont kosztował kilkanaście milionów złotych, a sama inwestycja była dotowana także z pieniędzy rządowych.

Obiekt będzie nosił nazwę Centrum Przesiadkowe im. Kresowian. Wraz z otwarciem uruchomiona została wystawa poświęcona historii przymusowych przesiedleńców z Kresów.