To przewidywania Wojewódzkiego Urzędu Pracy, dotyczące sytuacji na koniec roku.

Jeśli się sprawdzą, w regionie przybędzie kilkanaście tysięcy osób bez zatrudnienia. Takie mogą być efekty epidemii koronawrusa. A zgodnie ze wstępnymi danymi za marzec, wzrostu liczby bezrobotnych na razie nie odnotowano.

- Statystyka jaką widzimy mówi, że tak naprawdę nic się nie dzieje, ale wszyscy doskonale wiemy, że jest zupełnie inaczej. Urzędy Pracy zostały postawione do walki, aby te miejsca pracy zostały utrzymane. Są jednorazowe pożyczki na bieżące funkcjonowanie firm - mówił Maciej Kalski, dyrektor WUP-u w Opolu.

Przedsiębiorcy mogą otrzymać też dofinansowanie do wynagrodzeń i wsparcie w opłacaniu składek ZUS. Dodajmy, że na koniec lutego stopa bezrobocia w regionie wyniosła 6,1%. W urzędach pracy zarejestrowanych było niespełna 22 tysiące osób.