Druhowie z OSP doczekali się nowego wozu bojowego.

W ich garażu zaparkował średni samochód ratowniczo-gaśniczy o wartości miliona złotych. Może przewozić sześciu strażaków, ma zbiornik o pojemności 3 tysięcy litrów, autopompę oraz linię szybkiego natarcia. To nie koniec, bo został wyposażony także w sprzęt do ratowania ofiar wypadków, zestaw pierwszej pomocy z defibrylatorem, czy detektor wielogazowy. 

Na doposażenie tej jednostki złożyła się gmina, fundusz ochrony środowiska i komenda główna straży pożarnej.